Archive for the 'Opowiadania' Category

Sty 02 2012

Sylwestrowo!!

Published by under Opowiadania

Za 10 minut północ, a ja z Alexem siedzieliśmy sobie spokojnie na dachu wieżowca w centrum miasta czekając a żeby przywitać nowy rok. Nie powinno mnie tu być. Powiedziałam rodzicom, że nocuję u przyjaciółki. Tak, jak co roku była u niej impreza. Najbliższe grono. Ona oczywiście zgodziła się mnie kryć. Jej rodzice mieli wrócić dopiero […]

Możliwość komentowania Sylwestrowo!! została wyłączona

Gru 30 2011

Gra cz. 2

Published by under Opowiadania

Szyfr…szyfr… szyfr… – powtarzałam cicho. – Szyfr powinien składać się z cyfr… Skąd te cyfry… – mój wzrok padł na nagrobek. No tak… przecież daty to nic innego jak cyfry. Ale która? Śmierci czy urodzin? Najsensowniejsza wydawała mi się data śmierci, bo po pierwsze śmierć kojarzy się raczej ze złem, więc zły gość wybrałby raczej […]

Możliwość komentowania Gra cz. 2 została wyłączona

Cze 19 2011

Gra cz 1.

Published by under Opowiadania

//Z dedyką dla Liliann// Obudził mnie głośny dźwięk budzika. Chociaż była sobota, to i tak wolałam wstać wcześniej. W telewizji zapowiadali, że  ma być ładna pogoda i postanowiłam to wykorzystać. Chciałam pojechać rowerem gdzieś nad morze. Nic specjalnego, ale lubię aktywnie spędzać czas. Wyłączyłam budzik, przetarłam oczy i przeciągnęłam się ziewając przy tym. Przesunęłam ręką […]

Możliwość komentowania Gra cz 1. została wyłączona

Sty 07 2011

Nieśmiałość

Published by under Opowiadania

Fale uderzały o brzeg. Szum morza zdawał się być teraz jedynym dźwiękiem wydawanym przez świat. O czym Alex chciał ze mną porozmawiać? Dlaczego tu, w miejscu gdzie się poznaliśmy? Serce waliło mi jak młotem w tych długich sekundach ciszy. -Kira… – przemówił w końcu i odwrócił się do mnie twarzą. – Chodzi o to, że… […]

Możliwość komentowania Nieśmiałość została wyłączona

Gru 30 2010

Upadek

Published by under Opowiadania

Znów miał się zjawić. W tym samym miejscu i o tej samej godzinie. Nie było go. Jeszcze wczoraj, zanim odleciał, obiecał mi, że będzie, a on spóźniał się już pół godziny. Nigdy się nie spóźnił. Miałam złe przeczucia, ale zamierzałam tu czekać, choćby aż do świtu… 40min… 50 min… 1h… Wielki dzwon na wieży wybił […]

Możliwość komentowania Upadek została wyłączona