Sty 07 2011

Nieśmiałość

Published by at 14:12 under Opowiadania

Fale uderzały o brzeg. Szum morza zdawał się być teraz jedynym dźwiękiem wydawanym przez świat. O czym Alex chciał ze mną porozmawiać? Dlaczego tu, w miejscu gdzie się poznaliśmy? Serce waliło mi jak młotem w tych długich sekundach ciszy.

-Kira… – przemówił w końcu i odwrócił się do mnie twarzą. – Chodzi o to, że… ja… – Co? Co chciał powiedzieć? Kłębiło mi się w myślach. – Wiem, co do ciebie czuję, ale…

– Ale co? – Spytałam przerażona.

– Proszę, nie przerywaj mi. – Powiedział, a ja postanowiłam milczeć. – Wiem, co do ciebie czuję, wiele razy mówiłem ci, że cię kocham, ale nie wiem, czy ty czujesz do mnie to samo… – Zamarłam. Oczywiście, że go kochałam, mogłabym za niego życie oddać, ale nigdy mu tego nie powiedziałam. Byłam zawsze zbyt nieśmiała, za bardzo się bałam.

– Ja… – zaczęłam, ale dalsze słowa nie chciały mi przejść przez gardło. Nie potrafiłam wyrazić swoich uczuć.

– Nie chcę cię do niczego zmuszać – Powiedział, kiedy się zawahałam, – dlatego… żegnaj, już nigdy więcej mnie nie zobaczysz, obiecuję ci to. Nie będę cię nękał. – Czarnowłosy odwrócił się plecami i już rozprostował swe czarne skrzydła, aby odlecieć.

Zacisnęłam dłonie w pięści. Jak on mógł tak myśleć? Dlaczego? Łzy zaczęły spływać mi po policzkach. Podeszłam do niego i zaczęłam uderzać pięściami w jego plecy.

– Kocham cię! Kocham! Kocham, rozumiesz?! – Krzyczałam cała zapłakana. Nawet nie zauważyłam, kiedy znalazłam się w jego ramionach. To było jakby narodzić się na nowo. Alex nic nie mówił. Obejmował mnie swoimi silnymi ramionami, a po chwili pocałował, ale nie tak jak zawsze. Czułam, że daje z siebie wszystko, jakby każda cząstka jego ciała należała teraz do mnie.

– Przepraszam… – Powiedziałam w końcu, kiedy skończył składać pocałunek na moich ustach. – ja… po prostu… – Nie dokończyłam, bo anioł przytknął mi palec do ust.

– Ciiii… nic już nie mów. Już dobrze, nic się nie stało. To była moja wina. – Uspokajał mnie. On zawsze taki był. Brał całą winę na siebie. Nie ważne, jakich błędów bym nie popełniła on zawsze mi je wybaczał. Znów przytulił mnie do siebie, a po chwili już siedziałam mu na plecach i gnaliśmy tak przez plażę

//Nie idzie mi… ;(//

Możliwość komentowania Nieśmiałość została wyłączona